czwartek, 7 czerwca 2012

Wcierka Jantar - recenzja i analiza składu

Chyba każda z nas słyszała kiedyś o wcierce Jantar :) Zanim zdecydowałam się napisać o niej coś więcej, musiałam dobrze ją poznać i dokładnie przyjrzeć się efektom jej działania. Po miesiącu wcierania nadszedł czas na napisanie recenzji, którą właśnie czytacie :)


Opis producenta:
Kliknij, aby powiększyć!

Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Kerastim, Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F, H i D-pantenol.
Działanie: Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji. 
Efekt: Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

Analiza składu:
Aqua (woda), Propylene Glycol (rozpuszczalnik, nawilżacz, promotor przejścia) , Glucose (ogranicza odparowywanie wody, łączy się z keratyną), Calendula Officinalis Extract (ekstrakt z nagietka), Chamomilla Recutita Extract (ekstrakt z rumianku, łagodzi i nawilża), Rosmarinus Officinalis Extract (ekstrakt z rozmarynu, tonizuje, wzmacnia, dodaje włosom połysku), Salvia Officinalis Extract (ekstrakt z szałwii), Pinus Sylvestris Extract (ekstrakt z sosny zwyczajnej), Arnica Montana Extract (ekstrakt z arniki górskiej), Arctium Majus Extract (ekstrakt z łopianu większego), Citrus Medica Limonum Extract (ekstrakt z cytryny), Hedera Helix Extract (ekstrakt z bluszczu pospolitego), Tropaeolum Majus Extract (ekstrakt z nasturcji większej), Nasturtium Officinale Extract (ekstrakt z rukwii wodnej), Amber Extract (ekstrakt z bursztynu, naturalny filtr UV), Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng (żeń-szeń), Arginine (arginina – aminokwas), Acetyl Tyrosine (tyrozyna – aminokwas), Hydrolyzed Soy Protein (proteiny sojowe, nawilżają, odżywiają, nabłyszczają włosy), Polyquaternium-11 (antystatyk), PEG-12 Dimethicone (kondycjoner, łatwo zmywa się wodą), Calcium Pantothenate (pantotenian wapnia, odżywia, nabłyszcza, nawilża, przyspiesza porost włosów), Zinc Gluconate (działa bakteriostatycznie, ściągająco, reguluje wydzielanie sebum), Niacinamide (wit. B3, przyspiesza naturalny proces złuszczania, zwiększa nawilżenie skóry i wzmacnia jej naturalną barierę ochronną), Ornithine HCI (aminokwas niebiałkowy), Citrulline (pochodna ornityny), Glucosamine HCI (glukozamina), Biotin (biotyna, substancja aktywna), Panthenol (wit. B5, substancja aktywna, odżywia, łagodzi, przyspiesza odnowę naskórka), Polysorbate 20 (emulgator, może powodować reakcje alergiczne i świąd skóry), Retinyl Palmitate (pochodna wit. A, reguluje tworzenie się keratyny), Tocopherol (wit. E, nawilża, odbudowuje, jest przeciwutleniaczem), , Linoleic Acid (emolient, zagęszczacz), PABA (filtr przeciwsłoneczny), Triethanolamine (regulator pH), Carbomer (regulator lepkości, stabilizator), Parfum (zapach), 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol (konserwant), Methyldibromo Glutaronitrile (konserwant), Dipropylene Glycol (rozpuszczalnik, substancja zapachowa), Limonene (zapach), Linalool (zapach, może podrażniać)

Na zielono zaznaczyłam ekstrakty roślinne + ekstrakt z bursztynu.
Kolorem fioletowym zaznaczone są substancje aktywne, które pobudzają i regenerują skórę głowy.

Konsystencja, zapach, opakowanie:
Jantar ma dość wodnistą konsystencję, ale nieco "oblepia" dłonie podczas aplikacji. Pachnie trochę męsko, ale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - uwielbiam ten zapach. Wcierka znajduje się w szklanej butelce z plastikowym dozownikiem, który powoduje, że ciężko wylać na głowę za dużo kosmetyku naraz. 


Wiem, że wielu osobom nie odpowiada aplikacja Jantaru z tej butelki, dla mnie to jedna nie jest problem. Przez jakiś czas używałam buteleczki z atomizerem, ale nie było mi wcale dużo wygodniej, więc wróciłam do oryginalnego opakowania.

Cena, dostępność:
Za Jantar płacę 10 zł w sklepie zielarskim. Wiem, gdzie mogę go kupić, więc nie mam problemu z dostępnością, jednak zdaję sobie sprawę że dla wielu z was zdobycie go graniczy z cudem.

Moje odczucia:
PLUSY:
+ ma świetny, bogaty skład
+ pojawiło się mnóstwo baby hair, które rosną w zastraszającym tempie
+ włosy rzeczywiście mniej wypadają
+ skóra głowy nie jest podrażniona ani wysuszona (tak jak po Radicalu)
+ nie wiem, czy to za sprawą tej wcierki, ale moje włosy ładnie lśnią, mniej się puszą i wyglądają zdrowiej
+ jest wydajna (na zdjęciach stan po ok. miesiącu codziennego wcierania)
+ nie wzmaga przetłuszczania włosów

MINUSY:
- wydaje mi się, że też nie sprawiła, że włosy przetłuszczają się wolniej ;) po prostu u mnie nie miała na to wpływu
- dostępność (o ile wygodniej byłoby ją kupować np. w Rossmanie ;))

Nie wiem, czy przyspieszyła mi porost włosów, bo niedawno je podcięłam. Poza tym, ciężko to mierzyć na moich lokach ;) 

Czy kupię ją ponownie?
Cóż za pytanie ;) Oczywiście, że tak!


Jakie macie odczucia względem tej wcierki? Jak u was wygląda sprawa z jej dostępnością?
Pozdrawiam


55 komentarzy:

  1. tyle słyszałam o nim, a ciągle nie miałam (problem z dostępnością w aptekach)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez ciągle gdzieś o niej słyszałam ale jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zainteresowałaś mnie tą odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę zobaczyć w swoim zielarskim czy mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zużyłam już chyba z 3 czy 4 butelki Jantaru i jestem zadowolona :) Na pewno hamuje u mnie wypadanie włosów, i pojawiają się po nim babyhair. Czy przyspiesza porost ciężko mi powiedzieć, może za mało jak na moje wymagania ;) Ja przelewam go do butelki po mgiełce seboradinu, dzięki temu zużywam mniej niż kiedy wylewałam z oryginalnej butelki na rękę. I jeśli komuś przeszkadza zapach, to mniej się go czuje właśnie pryskając z atomizera, niż kiedy wylewamy na dłoń. Co do dostępności to spory minus, i poza tym ciągle chodzą plotki, że Farmona chce go wycofać, zdaje się po dyskusji na ich profilu na FB stanęło na tym, że Jantar jest do końca tego roku, ale nie jestem pewna na 100%. Jak dla mnie bez sensu, bo żaden ich produkt nie jest tak rozchwytywany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze sami nakrecaja te plotki, zeby lepiej sie sprzedawalo? Bo co rusz slysze, ze maja wycofywac, a w aptece nic o tym nie wiedza :)

      Usuń
  6. przelałam go do buteleczki z atomizerem i faktycznie mam nadal problem z jego aplikacją, ponieważ kiedy psikam Jantar znajduje się wszędzie na włosach i są mokre a rano budzę się z przetłuszczoną fryzurką i muszę myć głowę
    a Ty go stosowałaś co dzień na noc?

    OdpowiedzUsuń
  7. CHCIAŁABYM ją ale nie mogę dostać nigdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie umiem jej znaleźć, nawet w Rossmannie. A chciałabym przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w Rossmanie jej w ogóle nie ma.
      Ja mam w mieście Drogerie Polskie, więc tam kupuję ;-)
      Od czasu do czasu pojawia się też na dozie.

      Usuń
  9. dostepny chyba jedynie w internecie za co duzo minus
    +może zainteresuje cię coś o peelingach o których napisałam


    http://nastolatkicom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko w internecie, ale trzeba się za nią trochę nachodzić :)

      Usuń
    2. wcierkę można kupić w sklepie zielarskim za 9 zł ;)
      mam. polecam ;)

      Usuń
  10. Miałam ją i działała świetnie! Też miałam mnóstwo baby hair i włosy szybciej rosły;) Widziałam ją jak do tej pory w dwóch sklepach w moim mieście, czasem jej nie ma, a czasem jest.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ją się stosuje, bo chyba się skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie cięzko zauważyć przyrost przy lokach , wiem to po sobie :(
    Tez mam jantara , jestem w trakcie używania więc nie jestem w stanie go ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zamawiam ją zazwyczaj hurtem na doz.pl :) Lubię tą wcierkę, chociaż u mnie lekko obciąża włosy...

    OdpowiedzUsuń
  14. używam.. ale szczerze mówiąc nie wiem który z moich nowo stosowanych produktów daje efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja własnie się zamierzam do kupna Jantara ale najpierw wypróbuję wcierkę Capitavit ;)

    Powiedz mi gdzie w którym zielarskim we Wro kupiłaś tę wcierkę?

    pozdrawiam karinam6

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, ponowie pytanie, jak stosowalas Jantar? Na noc czy w dzień przed myciem? I co dzieennie? dziki oblepia włosy i moge go stosować tylko wieczorem przed myciem :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, przepraszam, nie zauważyłam wcześniej pytania :(
      jantar stosuję codziennie, na suche włosy, raczej po myciu niż przed. owszem, trochę oblepia, ale kiedy nałożę go na noc, rano budzę się ze znów świeżymi włosami :) trzeba mu po prostu dać czas, żeby dobrze się wchłonął. próbowałaś tak?

      Usuń
  17. jestem w drugim tygodniu stosowania Jantaru
    zamawiałam przez allegro, u siebie w mieście nie mogłam nigdzie znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  18. hymm miałam nadzieje że ogranicza troche przetłuszczanie ;) ale dobrze że włosy błyszczące i mniej się puza no i oczywiscie przystępna cena ;)

    co do baby hair to mam mieszane uczucia - czemu wszyscy sie nimi tak zachwycają? ja mam naturalnie mnóstwo ciągle nowych 'baby' i nie wygląda to zbyt estetycznie bo przy moich kręconych włosach zawsze odstają, a jak mam upiety kok to po kilku godzinach małe włoski wychodza i stercza na około niby aureola ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetna, rzetelna recenzja :) Ja jestem fanką Jantaru.

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna recenzja !! ;)
    pozdrawiam Claudia Trish ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Poszłam do pierwszej lepszej apteki i od razu dostałam te wcięrke w cenie 10,90zł co do efektu nie mogę nic powiedzieć, bo stosuje od kilku dni. Zobaczymy co z tego będzie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo. ciekawe czy moje oczekiwania sie spełnią :)
      pozdrawiam cieplutko i życzę jak najlepszych efektów :P

      Usuń
  22. jantar jest wspaniały, jednak jakiegoś nadmiernego porostu u mnie nie spowodował ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba zacznę jej szukać w swojej okolicy ;) bo jak na razie nie znalazłam i próbuje zdobyć ją w Twoim rozdaniu, choć z moim szczęściem pewnie się nie uda ;(

    OdpowiedzUsuń
  24. Polecam zakupy Jantaru i wielu innych na stronie internetowej aptej Dbam o Zdrowie, jeśli taka apteka jest w Waszym mieście.

    OdpowiedzUsuń
  25. W przyszłym tygodniu zaczynam kurację po raz drugi, produkt to rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  26. od wczoraj mam Jantara, zamawiałam przez internet na dozie. Zapłaciłam 8,60 i nie mogłam się powstrzymać, by po powrocie do domu od razu go nie wetrzeć :) a recenzja świetna!

    OdpowiedzUsuń
  27. KUpiłam niedawno i starczył mi na dwa tygodnie:(
    Więcej chyba nie kupię,nie widzę puki co żadnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo po 2 tygodniach to się nie widzi za bardzo efektów. może jednak ?

      Usuń
  28. Ja ją mam, ale jeszcze nie zaczęłam używać. Czytałam, że jedno opakowanie starcza na 2 tygodnie i to duży minus, ale widze, że u ciebie po miesiącu jeszcze coś tam zostało, więc może nie będzie tak źle. ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. mam troszeczkę dziwne pytanie, tej wcierki się nie zmywa wodą? jestem kompletną amotorką, stad to pytanie..

    OdpowiedzUsuń
  30. dostałam ja dziś w swojej aptece tuż pod domem, kosztowała 12 złotych.
    Zaczynam testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Do tej pory w drogerii widziałam tylko szampon i spray Jantar. Musze poszukać tej wcierki:)

    OdpowiedzUsuń
  32. W jakim sklepie zielarskim można zakupić Jantar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. we Wrocławiu na ulicy Krupniczej. jest też w drogerii Jasmin.

      Usuń
  33. czy jeżeli zużyłam całe opakowanie w ciągu 3 tygodni (jak zaleca producent) i nie widzę efektów, warto kupować drugą butelkę? jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, jeśli wcierka w żaden sposób nie wpłynęła na Ciebie negatywnie, możesz spróbować powtórzyć kurację. wszystko zależy od Ciebie, możesz dać jej kolejną szansę albo wypróbować coś innego ;) u mnie niecała butelka spowodowała wysyp baby hair, może rzeczywiście powinnaś poszukać innej wcierki :)

      Usuń
  34. Ona jest zajebongo ! :D Mam zamiar ją kupić ponownie,właśnie mi przypomniałaś,że ona rzeczywiście pachniała trochę męsko :D Mi to akurat średnio pasowało,bo zastanawiałam się czy inni czują ode mnie mężczyzne :D Dobrze,że akurat podczas kuracji z Jantarką nie spotykałam się z moim chłopakiem hehe :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Ona jest zajebongo ! :D Mam zamiar ją kupić ponownie,właśnie mi przypomniałaś,że ona rzeczywiście pachniała trochę męsko :D Mi to akurat średnio pasowało,bo zastanawiałam się czy inni czują ode mnie mężczyzne :D Dobrze,że akurat podczas kuracji z Jantarką nie spotykałam się z moim chłopakiem hehe :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziś ją kupiłam i nie mogę doczekać się efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Poszukam w aptekach i znajdę sklep zielarski u siebie w mieście bo strasznie mnie ten produkt interesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szczerze mówiąc weszłam do pierwszej lepszej apteki i wyszłam z Jantarem. Stosuje ją jakiś czas i zauważyłam, że moje włosy są znacznie grubsze, bardziej lśniące i ciemniejsze. Byłam zdziwiona, domyślam się, że wcierka zaczęła działać. Podoba mi się, że to jest efekt naturalny, a nie za pomocą jakiegoś nabłyszczacza i tony silikonów. :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Tyle razy już o niej słyszałam, ale nie miałam jeszcze okazji jej wypróbować. Ale mnie zmotywowałaś, przy najbliżej okazji ją kupuję i zaczynam kurację :)

    OdpowiedzUsuń
  40. jest dla każdego koloru włosów czy tylko do ciemnych?

    OdpowiedzUsuń
  41. dostępny na doz.pl-można odebrać w najbliższej Wam aptece, lista aptek na tej samej stronie, pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  42. właśnie kupiłam i z początkiem września zacznę stosować... Już nie potrafię sie doczekać efektów ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...