czwartek, 25 kwietnia 2013

Tangle Teezer Aqua Splash - czy warto się na niego skusić?


Szczotkę Tangle Teezer Aqua Splash kupiłam w lutym z myślą o rozprowadzaniu olejów i masek na włosach. Tutaj się nią chwaliłam ;) Dzisiaj mogę już spokojnie napisać, co o niej sądzę i czy według mnie warto mieć ją w swoich zbiorach. Wybaczcie kiepską jakość zdjęć - słońce się schowało i niestety mój aparat sobie z tym słabo poradził :( 

Już nie przedłużam ;) Oto bohaterka dzisiejszego wpisu:


Na stronie polskiego dystrybutora możemy przeczytać następujący opis szczotki:

"Aqua Splash, najnowsza innowacyjna szczotka do rozczesywania od Tangle Teezer. Całkowicie wodoodporna i ergonomiczna, co sprawia, że Aqua Splash jest idealna do codziennego używania pod prysznicem, a także na wakacjach, na basenie czy w spa."

Co do wodoodporności - wydaje mi się, że nie jest to najlepsze opisujące ją słowo. Przecież wersja klasyczna i kompaktowa też się nie rozpłyną ;) Chodzi raczej o to, że z mokrej szczotki nic nie kapie - jest wykonana w taki sposób, że wszystkie kropelki zatrzymują się na dolnej, kolorowej obwódce ;) Moim zdaniem to bardzo wygodne - nie muszę się martwić, gdzie zostawić szczotkę do wyschnięcia. Stawiam ją gdziekolwiek.


TT Aqua Splash ma specyficzną budowę, co widać na powyższym zdjęciu. Jest duża i niestety, niezbyt poręczna. Wydaje mi się, że ma twardsze i mniej elastyczne ząbki niż poprzednie wersje. Szczerze mówiąc, trudno jest mi się nią rozczesać po myciu, dlatego w tym celu już jej nie używam. 

Próbowałam używać tej szczotki do rozprowadzania maski - niestety, ale to był dla mnie koszmar. Może przeżyłabym jakoś to, że kosmetyk się na niej zbierał, to w sumie chyba normalne. Ale szarpanie i wyrywanie włosów to było dla mnie za wiele ;p Miałam wrażenie, że ta szczotka nie jest w stanie wejść całkowicie w moje włosy, że ząbki są za krótkie i dlatego tak się z tym męczyłam. 

Do niedawna olejowałam włosy na mokro. Po nałożeniu oleju rozczesywałam je TT Aqua Splash. Teraz nie moczę włosów przed tym zabiegiem i robię następująco: czeszę suche włosy TT Original, nakładam olej i używam do rozprowadzenia TT Aqua Splash. W tym celu w sumie sprawdza się całkiem fajnie.


Swoją szczotkę kupiłam na Allegro za 39 zł + koszty przesyłki. Czy było warto? Pewnie byłabym zła, gdyby był to mój pierwszy TT ;) Zastanawiałabym się, o co tyle szumu wokół nich. Uważam, że wersja Aqua Splash ma kilka niezaprzeczalnych zalet, jednak jest najgorszą z "sióstr". Raczej nie polecam na pierwszy raz. W sumie się cieszę, że ją mam, bo chciałam mieć osobną szczotkę do olejowania, żebym nie musiała się spinać i bardzo porządnie jej czyścić po każdym zabiegu. Ale nie jest moim "must have".


Dla porównania polecam moje posty o innych wersjach szczotek Tangle Teezer:

A może ktoś z Was też ma tą wersję? Co o niej sądzicie? Macie, lubicie TT? ;)

Pozdrawiam



46 komentarzy:

  1. ja się skłaniam ku klasykowi :)
    w ogóle już obczaiłam gdzie ten sklep na żelaznej :) a w zasadzie hurtownia! I mają tanio TT.
    Swoją drogą oni wystawiali się na Targach jako Styler i u nich kupowałam Batiste, kojarzysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, mówiłam Ci ;p też tam ostatnio przechodziłam :)

      Usuń
  2. ja nie przepadam za TT, mam wrazenie, że ostre ząbki są za mało delikatne dla moich włosów i je łamią. O wiele lepiej dogaduję się ze zwykłą szczotką z grubymi, szeroko rozstawionymi ząbkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaką masz wersję? moim zdaniem Original jest nieporównywalnie lepsza od kolejnych, ząbki są zdecydowanie bardziej elastyczne.

      Usuń
  3. byłam ciekawa tej recenzji aqua splash :> Mocno zdziwił mnie jej kształt :D na zdjęciach tego zwyczajnie nie widać - niestety mnie TT nie służą tak jak posiadaczką pięknych, grubych i niełamliwych włosów (min Tobie) czego bardzo ale to bardzo żałuję.
    Moją TT aktualnie wykonuję masaż skalpu przed każdym myciem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa sprawa z tym pogarszaniem stanu włosów przez TT... u mnie tego nie ma - ani ja, ani moje koleżanki na razie tego nie zauważyłyśmy, choć mamy różne włosy ;p widocznie to bardzo indywidualna sprawa.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. o tak, kompakt jest bardzo wygodny ;)

      Usuń
  5. Chciałabym zobaczyć jak wyglądają kręcone włosy po rozczesaniu TT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na sucho - jak po czesaniu czymkolwiek innym, czyli lwia grzywa :D

      Usuń
  6. Ja mam wersję klasyczną i Salon coś tam.Ta pierwsza jest lepsza,bynajmniej ja tak uważam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie słyszałam, że Salon Elite jest gorsza, ale jeszcze nie miałam okazji jej używać ;)

      Usuń
  7. troszkę mnie korcą te szczotki, ale jak na razie wydatek jest dla mnie zbyt duży jak na szczotkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się tak wzbraniałam na początku, ale nie żałuję ani złotówki wydanej na TT ;)

      Usuń
  8. A wygląda fajnie!
    Ja mam "zwykłą" i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tej wersji, ale mam klasyka.
    Służy mi on do rozczesywania włosów, które już podeschną. Na co dzień się jednak nie czeszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się czeszę tylko na mokro :) no chyba, że olejuję, to wtedy rozczesuje suche włosy.

      Usuń
  10. Dzięki za recenzję, myślałam nad zakupem, ale już wiem że nie warto;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może miałabyś inne zdanie ;) u mnie szału nie ma.

      Usuń
  11. Pierwszy raz widzę coś takiego.. Siedziałam przez chwilę jakbym zobaczyła nie wiadomo co ;)
    W życiu bym nie kupiła tej szczotki ze względu na jej wygląd, poza tym po myciu nie mam splątanych włosów, więc u mnie nie ma potrzeby jej posiadania, a nad zwykłym TT się zastanawiam już chyba z rok..
    Mam naturalną szczotkę i chyba przy tej zostanę jednak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja naturalnej jeszcze nie używałam, ale obawiam się, że nie poradziłaby sobie z tym moim gąszczem ;p

      Usuń
  12. Ja mam kompaktową TT, nie czuje potrzeby posiadania więcej TT bo ta się spisuje idealnie w domu jak i poza ;) Poręczna, estetyczna i w życiu już nie wrócę do innych szczotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo najbardziej opłaca się jednak kompakt, jest wszechstronny ;) ja ich tyle uzbierałam, bo zaczęłam od klasyka ;p

      Usuń
  13. Mam wersję klasyczną i kompaktową. I na razie wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to też używam głównie ich ;) rzadko ostatnio sięgam po Aqua Splash.

      Usuń
  14. ojej, nie widziałam jej w ogóle jeszcze :) ja mam tradycyjną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się z nią jeszcze nie spotkałam na polskich blogach ;)

      Usuń
  15. śmieszna jest, nie wiedziałam, że ma taką dziurę w środku ;)
    ja mam klasyka i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię klasyka ;) a ta dziura mnie trochę przeraziła na początku :D

      Usuń
  16. Jejku, ja myślałam, że ta szczotka jest taka kwadratowa ... a ona jest okrągła z dziurą ? Hah xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w opakowaniu nie widać za bardzo jak wygląda ;p

      Usuń
  17. Jakie polecasz szczotki do włosów(łatwo mi się niszczą, są lekko kręcone i suche) do po prostu czesania ? :)
    Dzięki z góry za odp. :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja używam TT i sobie chwalę ;) ale jeśli Twoje włosy łatwo się niszczą, to może spróbuj szczotki z naturalnego włosia, np. dzika? ponoć są delikatniejsze, chociaż ja np. się boję, że nie dałabym rady się taką rozczesać ;p

      Usuń
  18. Ja mam kompakt i też w panterkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całe szczęście.. nie muszę używać żadnej szczotki, więc zaoszczędzam pieniądze na kosmetyki ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie potrafię funkcjonować bez rozczesania włosów na mokro po myciu, mimo że też mam loki ;p

      Usuń
  20. niestety wszystko co ma ostre ząbki wyrywa włosy więc u mnie odpada :) ja męczę się grzebieniami, zajmuje mi to dużo czasu,ale wlos nie spada! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie właśnie włosy mega wyrywał grzebień ;p wersja klasyczna i kompaktowa mają fajne, bardziej elastyczne ząbki, tylko ta jakaś taka... gorsza ;p

      Usuń
  21. Nie mam, ale coraz bardziej zastanawiam się nad jej kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chcialabym kupic, ale jesli juz to klasyczna wersje.. czaje sie wlasnie na TT i Beauty Blender juz dlugi okres czasu:D

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja tak trochę na inny temat. Również jestem fanką szamponów Eubiona. Stacjonarnie można je dostać w EkoDrogerii „Skarbiec Natury” w Łodzi lub na ich stronie internetowej. Mam to szczęście, że mogę je kupować stacjonarnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam klasyczną szczotkę TT i jest świetna :) ta wersja wodoodporna zupełnie mi się nie podoba, jest nieporęczna i na pewno nic nie skłoni mnie do zakupu...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  25. A widzisz, ile ludzi tyle opinii. Ja też mam wszystkie trzy i na pewno kompaktówki bym już nie kupiła drugi raz, ale Splasha i klasyczną bardzo, ale to bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...